31 maja 2012

Zapamiętać: Nigdy nie wracać się po bluzę!


Autor: Alyson Noel
Tytuł: Ever
Rok wydania: 2010
Wydawca: Wyd. Dolnośląskie

Seria: Nieśmiertelni
Tom: 1

Moja ocena: 8/10


Siedzę w ten czwartkowy wieczór i, nagle napada mnie ochota na jakaś recenzję. Mogłabym poczytać książkę, oglądać anime czy pisać dalej moje wypociny. Ale nie! Ciężko podnoszę się z krzesła, zapalam świeczkę zapachową, aby trochę oświetlić klawiaturę (bo po co używać lampki?) i zaczynam przedzierać się przez książki na półkach. W końcu znajduję tę jedną, która jakby mnie wołała spod dziesięciu innych tomów. Stwierdzam, że skoro niedługo pojawi się szósta część to coś w tym kierunku trzeba zrobić. 
"Miłość nigdy nie umiera"
Ever słyszy głosy. Wariatka? Może. Po wypadku, w którym zginęli jej rodzice, siostra i pies, słyszy głosy, zna przeszłość innych, widzi aurę i duchy. I wcale to nie jest takie fajne, jak się może wydawać. Nastolatka zamyka się w sobie. Z przebojowej blondynki rządzącej w szkole, mega popularnej  i przez wszystkich lubianej zamienia się w chowającą się pod kapturem bluzy, non stop słuchającej muzyki i noszącą okulary przeciwsłoneczne nawet w szkole, wysłuchującej ciągłych drwin pod swoim adresem dziewczynkę. No, ale jak to bywa ma dwoje przyjaciół - Haven i Milesa. Żeby było ciekawiej pojawia się Damen Auguste (tak, uwielbiam jego nazwisko... oryginalne), który najpierw z nią flirtuje, aby potem zostawić ją dla popularniejszej i wrednej królowej szkoły. Co wcale nie dziwi Ever. Kto by chciał się z nią zadawać? Jednak jest jeden znaczący powód dla, którego chłopak musi wrócić. Mianowicie, przy nim wszystko cichnie. Tak cenna zdobycz powiedziałabym.


Alyson Noel zabłysnęła właśnie serią nieśmiertelni. Potem napisała opowieść o przygodach Riley, siostrze Ever pt. "Aura", a także "W siódmym niebie". Obecnie mieszka w Laguna Beach w Kalifornii i więcej informacji o autorce nie znalazłam.

Co mogę powiedzieć o książce? Mam mieszane uczucia. Książkę czytałam dawno i przez długi okres czasu była moja ulubiona pozycją ze wszystkich w mojej prywatnej biblioteczce. Kiedy pojawiły się inne, ciekawsze propozycje "Ever" zeszła na dalszy plan. Teraz wracam do niej, otwieram gdzieś tam w środku i czytam. Pierwsze co się rzuca w oczy to narracja pierwszoosobowa w czasie teraźniejszym. Jeszcze z taką narracją się nie spotkałam i w sumie mi nie przeszkadzała. Główna bohaterka nie przypadła mi zbytnio do gustu. Po prostu nie lubię takich postaci. Wolę te silne bohaterki, które nawet w najgorszych chwilach dają radę i nie załamują się byle czym. Są ciekawsze. Pomysł był ciekawy i w pełni wykorzystany. Damen jest ciekawą postacią. Taki typowy materialista. Mam do takich trochę zdemoralizowanych postaci słabość. I jeszcze drugoplanowe postacie czyli przyjaciele Ever. Ich to ja po prostu uwielbiam. Zupełnie skrajne charaktery tak dobrze się dopełniają.
Podsumowując: Książka dostaje ode mnie 7,5 punktów za postacie dalszoplanowe i moją sentymentalność. I tak na tle pozostałych części wypada znakomicie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...