12 maja 2012

Drugi hit na skale Harrego Pottera?


   
Autor: Laini Taylor
Tytuł: Córka dymu i kosci
Rok wydania: 2012
Wydawca: Wyd. Amber




Moja ocena: 8/10



Świat chimer nie jest obcy dla nastoletniej Karou. Wręcz przeciwnie – to jej rodzina. Dziewczyna dzieli czas między swoje na pozór normalne życie w Pradze, gdzie jest utalentowaną artystką, a niesamowity świat Dealera Marzeń – Brimstona, dla którego pracuje. Nie jest to normalna praca. Jej celem jest podróż do różnych części świata po zęby: zwierzęce, ludzkie… wszystkie się nadadzą, o ile są „dobrej jakości”. Karou dostaje się tam przez portal ze sklepu Dealera Marzeń. Drzwi te mogą ją zaprowadzić w każde miejsce na świecie. Naszym świecie. Wszystko skończyło się, gdy przejścia spłonęły. Jak teraz poradzi sobie tajemnicza artystka z Pragi? Co się stanie jeśli dowie się, że istnieje inny świat niż nasz – inny, niekoniecznie lepszy? Kim jest mężczyzna o skrzydłach z płomienia i twarzy, na której już od dawna nie pojawił się uśmiech?

Pierwsze co uderzyło mnie, gdy sięgałam po tę książkę było porównanie jej do Harrego Pottera. Od razu odechciało mi się ją czytać. W końcu, jednak, ciekawość zwyciężyła i przeczytałam pierwszą stronę, potem drugą i trzecią… i tak dalej aż do ostatniej.
Autorka stworzyła niesamowity świat, gdzie anioły niekoniecznie są dobre, a demony nie zawsze złe. Nie można go porównać do Hogwartu, ponieważ są to dwie, diametralnie różne historie. Opowieść czytało się świetnie. Dokładne opisy sprawiały, że czułam jakbym to ja była główną bohaterka.  Niesamowite pomysły zachwyciły mnie. Książka dostaje osiem punktów z powodu trochę długawych i nudnych opisów, których - na szczęście - jest niewiele.
Podsumowując: gorąco polecam i zachęcam do przeczytania. Radzę też nie zniechęcać się opisem i nadmiernym wychwalaniem książki. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...