22 grudnia 2014

Komputer Dedala.

Autor: Rick Riordan
Tytuł: Bitwa w Labiryncie 
Percy Jackson i bogowie olimpijscy Tom IV

Rok wydania: 2010

Wydawnictwo: Galeria Książki
Przełożyli: Opracowanie zbiorowe

Cena: 34,90 zł


Chyba powinnam zacząć od przeprosin. Nie wiem, le osób jest zainteresowanych moimi recenzjami, ale tych, którzy są - przepraszam. Tak długo przerwa jest skutkiem mnóstwa zmian w moim życiu, spowodowanych w dużej mierze nową szkołą i nowymi obowiązkami. Nic nie mogę obiecać. Jestem z siebie naprawdę dumna, patrząc jak długo prowadzę bloga, ale mam też świadomość, że nie angażuje się w takim stopniu, w jakim bym chciała. Jedna recenzja na miesiąc to nie powalająca ilość.
Zobaczę, jak to dalej będzie.

Percy obiecywał, że tym razem w nowej szkole nic się nie zdarzy. Szczególnie, że to szkoła, gdzie pracuje partner jego mamy. Jednak, jak to bywało poprzednio, wszystko idzie na opak. Tym razem okazuje się, że szkolne cheerleaderki są empuzami, o czym Jacksona informuje Rachel Elizabeth Dare poznana przez czytelników w poprzednim tomie. Dzięki rudowłosej pannie Dare syn Posejdona po raz kolejny uchodzi z życiem. Nie ma jednak za wiele czasu na rozmyślanie nad tą sytuacja, gdyż nad Obozem Herosów wisi widmo wojny. Herosi muszą wyruszyć na wyprawę do Labiryntu - podziemnej krainy, gdzie czeka na nich wiele wyzwań. Żeby zyskać na czasie, muszą dotrzeć do celu przed Lukem, który pragnie jak najszybszego odrodzenia się Kronosa. Do tej pory mieli wiele szczęścia, lecz czy tym razem też im się powiedzie? Co z Labiryntem ma nowy nauczyciel Kwintus, któremu udało się udomowić piekielnego ogara imieniem Pani O'Leary?
"(…) nie osądzaj nikogo, dopóki nie staniesz przy jego kowadle i nie popracujesz jego młotem"
Kolejna powieść zaczyna się od tego samego schematu, co wszystkie pozostałe. Czy jednak można mieć to autorowi za złe, kiedy każdy początek według projektu "nowa szkoła - pojawienie się potworów - walka - ucieczka" jest realizowany w zupełnie inny, niesamowity sposób? Mnie to wcale nie przeszkadza. Odnoszę nawet wrażenie, że taki zabieg zbliża czytelnika do postaci. Skoro wiem, że Percy'emu przydarzy się coś złego, jeszcze bardziej mu kibicuję, by wyszedł z opresji. Poza tym jest to świetny wstęp do dalszych wydarzeń, które - skoro jak zwykle skonstruowano na podstawie mitologii - również powinny być nużące. Ale czy są? W żadnym razie.

Czwarty tom to zwiększona dawka akcji, niesamowitych i przerażających potworów oraz nietuzinkowych bohaterów. I mówiąc o zwiększonej dawca, wcale nie przesadzam. W porównaniu do poprzednich tomów, w Bitwie w Labiryncie tyle się dzieje, że aż boli głowa. Każda następna strona jest pełna przygód i niesamowitych historii, nie tracąc przy tym ani krztyny ze swojego wspaniałego humoru. Nawet najstraszniejsze wydarzenia są nim okraszone, przy czym nie są to żarty wciskane na siłę, lecz - jak zawsze - na swoim miejscu, idealnie wpasowujące się w sytuacje.
Jest jeszcze inny aspekt, który czyni czarty tom innym. W końcu przepowiednia towarzysząca nam od samego początku przygód herosów zajmuje należne jej miejsce. Nie jest już ona tłem dla wydarzeń, ale po części, wraz ze zbliżającą się wojną, staje się motywem przewodnim.

Na ogromnego plusa zasługuje też kreacja bohaterów, których przecież znamy od samego początku, ale do tej pory nic o nich nie wiedzieliśmy. Przecież. Clarisse była z nami od początku, a dopiero teraz poznajemy ją lepiej, jakbyśmy ściągali kolejne warstwy skonstruowanej na samym początku maski. Nico di Angelo, który od momentu pojawienia się w trzecim tomie był chodzącą tajemnicą, pokazuje swoja prawdziwą naturę. Rick Riordan pokazuje również historię Dedala po śmierci Ikara - coś, co w Mitologii zostało mocno zgeneralizowane. To właśnie świeże spojrzenie na niektóre mitologiczne zdarzenia sprawia, że cała seria jest pasjonująca.

To, co najbardziej mi się podoba u Ricka Riordana to, to że nie przeinacza znanych już faktów, ale nadaje im nowy charakter. Zwykła książka przygodowa zawiera w sobie elementy edukacyjne, które mogą nawet przydać się starszym czytelnikom. A humor sprawia, że książek z serii o Percy'm Jacksonie się nie czyta - je się pochłania. Autor przez wszystkie tomy trzyma naprawdę równy poziom.
Moja ocena: 9/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...