26 czerwca 2013

Z podróżą w rejony Trójkąta Bermudzkiego.



Autor: Rick Riordan
Tytuł: Morze Potworów
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: Galeria Książki
Przełożyła: Agnieszka Fulińska
Cena: 34,90 zł



Jak obiecałam robię letnie zapasy. Powoduje to, że liczba przeczytanych przeze mnie książek gwałtownie rośnie. Czuję się z tym niesamowicie. Nareszcie mam wystarczająco dużo czasu! Mogę się poświęcić czytaniu i blogowaniu na całego. Wyznam Wam, że to wspaniałe.
_______________________________________


Percy kończy siódmą klasę, które okazała się niesamowicie spokojna i normalna. Nie zaatakował go żaden potwór, nie wdał się w żadne konflikty. Znalazł przyjaciela - Tysona i mógł mieszkać w domu wraz z mamą. To wszystko wcale nie wyparło mu z pamięci Obozu Herosów, Annabeth i  satyraGrovera. Ten ostatni jest bohaterem dziwnego i zastanawiającego snu, który ma Percy tuż przed ostatnim dniem w szkole. Od mamy dowiaduje się, że Obozowi coś grozi. Zmartwiony idzie do szkoły. Pragnie tylko przeżyć ostatni dzień i dowiedzieć się, co dzieje się z jego drugim domem. Niestety nie jest to takie proste. Spokój Jacksona mąci zwykła gra w zbijanego, która zmienia się w śmiertelną walkę z Lajstrygonami. Z pomocą nadchodzi Annabeth, z którą Perseusz i Tyson udają się do Obozu. Tam zastają przerażający widok. Sosna Thalia umiera - otruta, a magiczna ochrona otaczająca Obóz Herosów słabnie. Na dodatek okazuje się, że Grover ma kłopoty i potrzebuje przyjaciół. Wbrew zakazom dwójka herosów oraz Tyson (który zresztą jest młodym cyklopem) wyruszają na niebezpieczną podróż na Morze Potworów, znajdujące się, o ironio, tam, gdzie jest Trójkąt Bermudzki. 
Ta misja nie dość, że może uratować Grovera, jest nadzieją dla Thalii.
"Prawdziwy świat jest tam gdzie są potwory. Dopiero tam przekonujesz się ile jesteś wart."~(Morze Potworów)

Cenie Ricka Riordana, lecz dopiero przy Morzu Potworów dostrzegłam jak bardzo porywające są jego powieści. Autor w swoich książkach zawiera mnóstwo niesamowitych przygód. Niektóre zwroty akcji są naprawdę zaskakujące. Bohaterzy mają skrajnie różne charaktery, dopasowani są na zasadzie kontrastów, co w tym przypadku pasuje doskonale. Dwadzieścia rozdziałów zawiera tyle potworów i różnych zdarzeń, że książkę czyta się błyskawicznie. Ja pochłonęłam ją w pół dnia, sama nie wiem jak to zrobiłam. Zakończenie kompletnie mnie zaskoczyło i jest świetnym wstępem do kolejnej cześci.

Cała seria Percy Jackson i bogowie olimpijscy może wydawać się serią dla dzieci w wieku podstawówki. Nic bardziej mylnego. Według mnie wszystkie  tomy mogą być świetną lekturą również dla starszych czytelników. Ich właśnie powinna zafascynować mitologia, ukazana w ciekawy, nowoczesny sposób. Odkryłam, że te książki mogą być świetnym odświeżeniem wiadomości. Niektóre potwory były dla mnie nowe, a było ich dość sporo. I dziś serdecznie polecam Ricka Riordana starszym czytelnikom.

Autor wprowadza nową postać - Tysona. Na początku nie wiedziałam co o nim myśleć. Jednak z każdą chwilą pałałam do cyklopa coraz większą sympatią. Okazał się wiernym przyjacielem i 'równym gościem'. Zirytował mnie za to Percy. Nie dużo, bo nie dużo, ale jednak. Wydawało mi się, że po przednich wydarzeniach trochę zmądrzeje. Zdarzało mu się popełniać te same błędy, ale jestem skłonna zrzucić to na karb jego krótkiego, trzynastoletniego, żywota.

Co rzadko się zdarza, drugi tom jest lepszy od poprzednika. Jestem tak bardzo pod wrażeniem kunsztu literackiego, iż nie wiem co jeszcze mogę napisać. Pozostaje tylko krótkie: GORĄCO POLECAM!
Moja ocena: 10/10 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...