
Autor: Rick Riordan
Tytuł: Morze Potworów
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: Galeria Książki
Przełożyła: Agnieszka Fulińska
Cena: 34,90 zł
Jak obiecałam robię letnie zapasy. Powoduje to, że liczba przeczytanych przeze mnie książek gwałtownie rośnie. Czuję się z tym niesamowicie. Nareszcie mam wystarczająco dużo czasu! Mogę się poświęcić czytaniu i blogowaniu na całego. Wyznam Wam, że to wspaniałe.
_______________________________________
Percy kończy siódmą klasę, które okazała się niesamowicie spokojna i normalna. Nie zaatakował go żaden potwór, nie wdał się w żadne konflikty. Znalazł przyjaciela - Tysona i mógł mieszkać w domu wraz z mamą. To wszystko wcale nie wyparło mu z pamięci Obozu Herosów, Annabeth i satyraGrovera. Ten ostatni jest bohaterem dziwnego i zastanawiającego snu, który ma Percy tuż przed ostatnim dniem w szkole. Od mamy dowiaduje się, że Obozowi coś grozi. Zmartwiony idzie do szkoły. Pragnie tylko przeżyć ostatni dzień i dowiedzieć się, co dzieje się z jego drugim domem. Niestety nie jest to takie proste. Spokój Jacksona mąci zwykła gra w zbijanego, która zmienia się w śmiertelną walkę z Lajstrygonami. Z pomocą nadchodzi Annabeth, z którą Perseusz i Tyson udają się do Obozu. Tam zastają przerażający widok. Sosna Thalia umiera - otruta, a magiczna ochrona otaczająca Obóz Herosów słabnie. Na dodatek okazuje się, że Grover ma kłopoty i potrzebuje przyjaciół. Wbrew zakazom dwójka herosów oraz Tyson (który zresztą jest młodym cyklopem) wyruszają na niebezpieczną podróż na Morze Potworów, znajdujące się, o ironio, tam, gdzie jest Trójkąt Bermudzki.
Ta misja nie dość, że może uratować Grovera, jest nadzieją dla Thalii.
"Prawdziwy świat jest tam gdzie są potwory. Dopiero tam przekonujesz się ile jesteś wart."~(Morze Potworów)



