Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ze świata książek czyli coś więcej niż recenzje.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ze świata książek czyli coś więcej niż recenzje.. Pokaż wszystkie posty

4 grudnia 2013

TOP 10 świątecznym MUST HAVE by Mina-chan.

Jest nudno, nie ukrywam, lecz nadzwyczaj pracowicie. Myślałby kto, że w szkole też powinno się czuć magię świąt. Raczej ciężko, gdy spędza się tam blisko dziesięć godzin. Ale... nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) Mianowice niedługo przerwa świąteczna i to wyjątkowo długa, więc narzekać nie mogę.
Z tej całej nudy postanowiłam zrobić swój prywatny książkowych prezentów gwiazdkowych. Choć teraz jak tak myślę, to nie wiem czy uda mi się wybrać tylko dziesięć pozycji.
_______________________________________

23 listopada 2013

Ginko. Księżycowy miesiąc [ZAPOWIEDŹ]

Chciałam dziś poinformować was jeszcze o książce, która już niedługo będzie miała swoją. Książka napisana przez polską autorkę, która już samą okładką zachwyca. Ma też ciekawy pomysł na fabułę i nie mogę się doczekać, aby dowiedzieć się, czy realizacja mnie zadowoli.





Tytuł: Ginko. Księżycowy miesiąc
Autor: Karolina Michalska
Data wydania: 27 listopad 2013
Wydawca: WFW
Ginko wygląda niemal jak przeciętna siedemnastolatka: średni wzrost i smukła budowa ciała. Niby nic szczególnego, gdyby nie długie białe włosy, ogon i kocie uszy. Ginko, czyli Srebrny Kot, swój pseudonim zawdzięcza Sensei, nauczycielce, mistrzyni, ale przede wszystkim osobie, dzięki której żądze Ginko są pod względną kontrolą. Bo Ginko ma w swojej naturze nieposkromioną chęć zabijania. Dzięki Sensei jej niezwykłe zdolności zostają ukierunkowane na odpłatne zabijanie demonów, które ogarnęły Stary Świat i grożą ludzkości. Dopóki Sensei jest silniejsza od Ginko, może nią rządzić i zarabiać na jej umiejętnościach. Problemy zaczynają się wtedy, gdy okazuje się, że uczeń zaczyna przerastać mistrza…

Jak widać pomysł trochę jak wyjęty za japońskich mang i wydaję mi się, że mógłby fajnie wyglądać jako komiks. Premiera już tuż tuż, więc nie pozostaje mi nic innego jak czekać.

16 czerwca 2013

Nauka mitologii greckiej + film.

Autor: Rick Riordan
Tytuł: Złodziej Pioruna
Rok wydania: 2009
Wydawnictwo: Galeria Książki
Przełożyła: Agnieszka Fulińska
Cena: 34,90 zł



Ostatnie dni były dla mnie bardzo, bardzo trudne i rozczarowujące, i to nie tylko zważywszy na pogodę. Mimo tego wiele się dzięki temu nauczyłam. Tak właśnie zrozumiałam, że czasami wydaje nam się, że ktoś zawiódł, a tak naprawdę to my zawodzimy cały czas. W takich sytuacjach najważniejsze to umieć wybaczyć i potrafić znów wziąć do ręki różowe okulary, aby widzieć tylko dobre strony... :)


Zapewne większość zna mitologie grecką - niektórzy lepiej, niektórzy gorzej. Większość też powinna kojarzyć tytanów, bogów i herosów. A czy ktoś pomyślał kiedyś, jak mogłoby wyglądać życie postaci z mitologii w dzisiejszym świecie? Zapewne nie. Bo po co. Takie rzeczy się nie zdarzają. Percy Jackson dobrze wie, że coś takiego jest niemożliwe. I myli się. Herosi, bogowie, tytani, Minotaur, Meduza... Wszystkie potwory, cała mitologi... To wszystko prawda. Percy dowiaduje się o tym w wieku dwunastu lat i to wcale nie z tłumaczeń matki. Nie, on znalazł się w samym środku walki dwóch największych bogów Olimpu - Zeusa i Posejdona. To wszystko sprawia, że Jacksonowie są zmuszeni do walki z potworem, w czasie której jego matka znika. Chłopiec trafia do Obozu Herosów. Tam dowiaduje się wszystkiego o swoim pochodzeniu i dostaje misję. Z pomocą najlepszego przyjaciela Grovera i córki Ateny ma za zadanie odnaleźć piorun piorunów należący do Zeusa, aby powstrzymać wojnę. W tym celu udaje się do Krainy Umarłych rządzonej przez Hadesa.
„(...) Zeus i Posejdon się pokłócili. Jak zwykle poszło o to samo: "Matka Rea kochała cię bardziej", "Katastrofy powietrzne są lepsze od morskich" itd.”~(Złodziej pioruna")

17 listopada 2012

O wszystkim i o niczym czyli wyższość książki nad filmem... A może nie?

Witam Was! :)
Internetu jak nie było tak nie ma i jeszcze z tydzień nie będzie. Mam w zanadrzu recenzję, druga się tworzy, ale, na razie, tylko na papierze. Nie dość, że internetu brak to jeszcze klawiatury i myszki pozbawili -.- 
Jednakże jak tylko odzyskam wszystko co powinnam to recenzja się pojawi. Może...

Dziś raczej szybko, bo czasu brak. Od dłuższego czasu miałam ochotę napisać coś na temat ekranizacji książek. Zakładam, że dużo osób uważa, że film na podstawie książki jest niefajny, nieciekawy, gorszy, beee i nie wiadomo co jeszcze. Sama przyznam, że ekranizacji raczej unikam, a jeśli już to najpierw przeczytam książkę. Chodzi mi przede wszystkim o to, że podczas czytania rozwija się nasza wyobraźnia, możemy puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie niesamowite rzeczy. W filmie natomiast nic już nie jest tak rzeczywiste jak w naszej głowie. Czyż nie? Wkrada się narzucony z góry obraz bohaterów, miejsc. Gra aktorów też może nie przypaść nam do gustu. Nie wspominam nawet o różnych elementach dodawanych komputerowo. Najgorsze jest jednak to, że cały wyimaginowany świat stworzony przez wyobraźnie zostaje zniszczony. Przychodzi po prostu jakiś facet, pokazuje zezwolenie (co gorsze podpisane naszą ręką, w większości wypadków w pełni świadomie), podkłada dynamit lub też inny środek wybuchowy i...BUM! Wszystko legło w gruzach.
Takie jest moje zdania - w większości wypadków.

Kiedyś podobnego typu rozmowa wywiązała się między mną, a moją przyjaciółką - czytelniczką. Próbowała mnie ona przekonać, że filmy są na ogół dobrym odzwierciedleniem książek. Z niesamowitym zapałem chodzi do kina, ze szczególnym uwzględnieniem ekranizacji. Ciągnie za sobą również mnie, ale - jak staram się jej to wytłumaczyć - takie rzeczy nie są dla mnie. Niezgodność opinii na ten temat wcale nie oznacza, że nie chodzimy razem do kina czy też nie polecamy sobie różnych filmów. Sama przecież też chcę zobaczyć czy film na podstawie mojej ulubionej lektury wypadnie w miarę dobrze czy może będzie kompletną klapą.

Nie można też zapomnieć, że istnieją książki oparte na filmach. Przykładem może być "Stowarzyszenie Umarłych Poetów", które niedawno recenzowałam. Zarówno film jak i książka mnie uwiodły, lecz to w źródle pisanym przy końcówce poleciały łzy.

~Dziękuję za to, że byliście w stanie doczytać do końca. Mam nadzieję, że niedługo będzie więcej czasu

9 maja 2012

Magnetyczne oczy tygrysa na dłużym ekranie.


Jak donosi  The Hollywood Reporter, wybrano już osobę, która będzie odpowiedzialna za stworzenie scenariusza do ekranizacji  książki Colleen Houck ‘Klątwa Tygrysa’.
Na stanowisko scenarzysty została wybrana Julie Plec, która pracowała m.in.  przy produkcji ABC Family’s   “Kyle XY” i dla CW przy  „Pamiętnikach Wampirów”.  ‘Klątwy Tygrysa’  będzie jej debiutem jako scenarzysty filmu fabularnego.
Na dzień dzisiejszy, przybliżona data premiery – nie jest znana.


Przyznam szczerze, że jeszcze nie miałam okazji przeczytać choćby  jednego zdania tej powieści. I bardzo żałuję. Nie mogę się doczekać, aż dostanę ją do rąk i całkowicie pochłonie mnie czytanie. Jednakże, gdyby nie udało mi się dokonać tego przed ekranizacją (mam nadzieje, że tak nie będzie) nie oglądnę filmu póki nie przeczytam książki.

26 kwietnia 2012

Ekranizacja "Intruza" S. Meyer


Zapewne nie jest wam obce nazwisko S.Meyer – bestsellerowej powieściopisarki, autorki sagi Zmierzch. Otóż dla wszystkich jej fanów mam ciekawe informacje. Kolejna powieść pani Meyer zostanie zekranizowana. Jest nią oczywiście „Intruz”.
Opowiada ona o tym, jak w niedalekiej przyszłości na nasz świat napadają niewidzialni wrogowie. Przejmują oni ciała i umysły ludzi. Historia skupia się na Wagabundzie, która zostaje umieszczona w ciele Melanie.

11 kwietnia 2012

Czwarty i ostatni.


13 czerwca odbędzie się premiera ostatniej części cyklu Laurel.. Wydawane przez Wyd. Dolnośląskie tomy cyklu szybko zaskarbiły sobie serca nastolatek z wielu krajów w tym Polaków. 


"Czwarta i ostatnia część cyklu o Laurel przynosi mnóstwo niespodzianek. Akcja powieści toczy się w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin, lecz obfituje w dramatyczne wydarzenia i zaskakujące zwroty. Magiczny Avalon staje przed niebezpieczeństwem, o jakim jeszcze nikomu się nie śniło.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...